Koleje żelazne w Wiśle

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wiśle 26 kwietnia po raz kolejny spotkała się grupa dyskusyjna. Tym razem omawiano dzieje kolei żelaznych w Wiśle, ale zastanawiano się także nad ich przyszłością.

            Prelegentką była Grażyna Pokorska (z domu Gnicewicz) emerytowana, wieloletnia pracownica Biura Inwestycji PKP w Katowicach. Do Wisły i Ustronia Polany jej rodzina trafiła w 1946 roku, gdyż jej ojciec był zawiadowcą stacji. Sama również pracowała na kolei i była świadkiem zmian zachodzących w tej formie komunikacji na przestrzeni drugiej połowy XX wieku.

            Prowadząca spotkanie na wstępie przybliżyła dzieje budowy sieci kolejowej w drugiej połowie XIX wieku i doprowadzenie torów do Ustronia w 1888 roku. Sporo uwagi poświęciła jej rozwojowi w latach międzywojennych, kiedy kolejno otwierano stacje w Ustroniu Polanie (1928), Wiśle Obłaźcu i Wiśle (1929), Wiśle Dziechcince i Głębcach (1933) oraz planom pociągnięcia torów przez Istebną do Zwardonia. Dyskutowano nad przyczynami upadku tej świetnie zapowiadającej się koncepcji, w której zakładano budowę tunelu pod Kubalonką. Następnie omawiano przebieg elektryfikacji kolei, której 5000 km wypadł w Wiśle w 1974 roku. Wspominano osoby związane ze służbą kolejową w Wiśle, dawne parowozy i „byczoki”, wagony pasażerskie, transportowe i pocztowe oraz renomowaną restaurację i poczekalnię na wiślańskim dworcu. Wspomniano o inżynierach, budowniczych wiaduktów w Dziechcince i Łabajowie, lokatorach mieszkalnego budynku kolejowego przy ul. Lipowej oraz kolejarskim domu wczasowym „Pod Baranią”. Głos w dyskusji zabrali, m.in. Henryk Dąbrowski, Jerzy Kufa, Krystyna Hombek-Kaftaniak i dr Tadeusz Kania.

            Na zakończenie dzielono się ciekawostkami nt. kolei w Wiśle. W 1937 roku z okazji Święta Gór beskidzki kurort miał połączenie nawet z Wilnem i Gdańskiem, a na dworzec zawitała słynna luxtorpeda. Stacja kolejowa w Wiśle Głębcach jest z kolei najwyżej położoną na Śląsku Cieszyńskim, ale tuż po wojnie, ze względu na wysadzenie mostu przez Niemców, pociągi dojeżdżały tylko do Obłaźca.

            Grupa dyskusyjna dziękuje Grażynie Pokorskiej za przygotowanie spotkania i zaprasza wszystkich zainteresowanych na kolejną dyskusję, która odbędzie się 31 maja. Rozmawiać będziemy o drogach, dróżkach i ścieżkach wiślańskich, tych po których ślady się już zacierają i tych, którymi poruszamy się obecnie. Do zobaczenia!

gr_dysk_kwiecien_2016_low_01 gr_dysk_kwiecien_2016_low_02 gr_dysk_kwiecien_2016_low_03
gr_dysk_kwiecien_2016_low_06 gr_dysk_kwiecien_2016_low_04 gr_dysk_kwiecien_2016_low_08
gr_dysk_kwiecien_2016_low_09 gr_dysk_kwiecien_2016_low_11 gr_dysk_kwiecien_2016_low_12
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia 2016. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skip to top